Napisane przez: wyciagi | 15/05/2009

Środula Sport Sosnowiec

Środula Sport w Sosnowcu to kolejny wyciąg narciarski na śląsku. Pod nazwą Środula Sport kryje się również nazwa DSD 2. Stok w porównaniu do tego który jest w Bytomiu jest dłuższy, wyposażono go w wyciągi orczykowe oraz mniejsze talerzykowe do nauki.  Stok całkiem w porządku. Z racji tego że jest dłuższy od tego w Bytomiu bardziej przypadł mi do gustu aczkolwiek wyciąg na Środuli ma też wiele wad. Po pierwsze stok położony jest w dosyć niekorzystnym miejscu gdyż jest narażony na ciepłe południowe wiatry,  co powoduje że śnieg dużo szybciej topnieje w porównaniu do „brata” z Bytomia. Po drugie górka na której jest stok nie jest w całości porośnięta trawą tak jak w Bytomiu i zima bardzo szybko wychodzą kamienie, musi byc naprawdę dużo śniegu żeby nie uszkodzić sobie ślizgu.

Cenowo sytuacja wygląda podobnie do Bytomia aczkolwiek w Sosnowcu z tego co pamiętam jest minimalnie drożej, ale za to i stok dłuższy.  Miłośnicy freestylu mogą tu znaleźć kilka przeszkód, przeszkody przygotowywane są z reguły przez zapaleńców, jako tako nie ma tutaj nikogo kto by był odpowiedzialny za snowpark… a szkoda bo przeszkód jest naprawdę sporo.

Podsumowując wyciąg narciarski w Sosnowcu można powiedzieć że jest to ciekawa propopzycja na spędzenie wolnego czasu, czy też na relas po pracy. Jak na warunki miejskie to udąło się osiągnąć przyzwoity efekt aczkolwiek ostatnie 2 zimy (06/07 i 07/08)nie były zbyt łaskawe dla tego miejsca i można było zaledwie przez kilak dni pojeździć. Jak narazie inwestycja na pewno się nie zwróciła i pewniejeszcze przez następne lata się nie zwróci (no chyba że aura pogodowa będzie sprzyjała)

Napisane przez: wyciagi | 14/05/2009

Wisła – ON Stożek

Tym razem podzielę się z wami wrażaniami z jazdy na Stożku w Wiśle. Byłem tam raz i raczej więcej już tam nie pojadę. Po obejrzeniu filmu z prezentacją ośrodka na stronie wyciągu miałem pozytywne wrażenie jednak kiedy dojechałem na miejsce czar prysł.  No ale do rzeczy…

Mamy tu do dyspozycji wyciąg krzesełkowy – dwuosobowy.  Jest to raczej przestarzała konstrukcja. Krzesełka mało wygodne no ale lepsze  to niż orczyk.  Obok wyciągu krzesełkowego mamy jeszcze mały wyciąg talerzykowy , bardzo dobry do nauki jazdy na desce czy też nartach. U góry mamy jeszcze jeden wyciąg talerzykowy ale trzeba do niego podejść kawałek.

Wróćmy do krzesełka. Wyjeżdżamy na górę no i  ruszamy, na początku mamy dosyć szeroki kawałek jednak zbocze na którym usytuowana jest trasa wyciągu jest pochyłe. Oprócz tego ze jest spad w dół to jest jeszcze lekki spad w lewo przez co można odczuwać dyskomfort (głównie mniej doświadczeni snowboardziści)  Początkowa cześć trasy jest dosyć stroma ale to nie największa stromizna. Dojeżdżamy do  przewężenia w lasku i tak jadąc w lewo mamy bodaj czarną odcinek trasy natomiast jadąc prosto mamy czerwoną trasę. Zaraz po tym stromym kawałku mamy wypłaszczenie i tak już do dolnej stacji wyciągu. Do dyspozycji jest jeszcze niebieska trasa przez lasek jednak jest tam dosyć wąsko.

Na terenie ON Stożek jest również snowpark i to całkiem przyzwoity.  Jest wiele przeszkód w postaci raili, boksów,  jak warunki pozwalają to jest też hopa. W snowaprku co roku odbywają się imprezy snowboardowo-freeskiingowe tak więc snowboardziści, freestylowcy mają tu swój kąt.

Hmmm… może i ośrodek nie jest taki zły ale szczerze to myślałem że trasa jest dłuższa. A zapomniałem dodać że dojazd do samego wyciągu budzi wiele zastrzeżeń, jedziemy długo powyboistej polnej drodze przez lasaż dojeżdżamy do parkingu od którego musimy jeszcze kilkaset metrów iśc piechota, no chyba że jesteśmy gościem hotelowym to wted mozemy wyjechać nasamą górę.

Napisane przez: wyciagi | 13/05/2009

Bytom – DSD

DSD – Dolomity Sportowa Dolina to jeden z niewielu wyciągów na śląsku które znajdziemy w aglomeracji miejskiej. DSD położone jest w Bytomiu i powstało na hałdzie. Dzięki atrakcyjnej lokalizacji, dobremu pomysłowi i pieniądzom udało się otworzyć tu całkiem ciekawe centrum rozrywki. Oprócz wyciągów narcairskich mamy tu również wypożyczalnie quadów, trasy rowerowe, boisko do siatkówki plażowej, budowane są korty tenisowe.

Wróćmy jednak do wyciągów. Otóż na miłośników narciarstwa i snowboardu czekają tu dwa wyciągi talerzykowe oraz jeden mini wyciąg dla dzieci które stawiają dopiero pierwsze kroki na nartach. Górka na której są wyciągi nie jest zbyt duża, trasa ma 300 m długości co jak wiemy nie jest oszałamiającym wynikiem aczkolwiek w tych warunkach nie ma tragedii. Biorąc pod uwagę fakt że jesteśmy w mieście, w aglomeracji śląskiej, na terenach gdzie nie ma wysokich gór to doby i taki wyciąg. Do nauki oraz do przedsezonowych szusów jak znalazł. Jeżeli jesteś doświadczonym narciarzem to tutaj raczej wielkiej frajdy z jazdy nie uzyskasz aczkolwiek zawsze to miło po pracy wyskoczyć wieczorkiem zjechać kilka razy. Szczególnie warto się wybrać w tygodniu gdyż ludzi nie ma za wiele.

Gdy ludzi nie ma dużo warto kupić karnet czasowy i jeździć góra-dół góra-dół, wtedy ma to jakiś sens.. W weekendy bywa tu tak że musimy stać nawet pół godziny w kolejce do wyciągu! Stoisz pół godziny a zjeżdżasz 30 sekund … tak niestety jest.

Miłośnicy freestylu mają tu do dyspozycji snowpark który jest usytuowany po lewej stronie ( po lewej stojąc na górze) i tak w snowparku znajdziemy kilka raili, kilka boksów, jak warunki pozwalają to jest również skocznia. Ogólnie jest w czym wybierać aczkolwiek od kilku sezonów snowpark jest zaniedbywany.

DSD to nie tylko narty i snowboard zimą. Pojeździć możemy również poza zimą a to za sprawą igielitu który jest wyłożony na połowie wyciągu. Co prawda igielit to nie to samo co śnieg ale też da się pojeździć.

Co do cen to jest tu drogo porównując do cen na podobnych wyciągach w górach no ale to nie są góry i tak przyjemność w mieście musi swoje kosztować.

Napisane przez: wyciagi | 13/05/2009

Wisła – Soszów

Tym razem na szusowanie udajemy się do perły Beskidów a mianowicie do Wisły. A jak już jesteśmy w Wiśle to nie sposób udać się na Soszów.  Ośrodek narciarski Soszów to największy ośrodek narciarski w Wiśle, z najdłuższymi trasami, najnowocześniejszymi kolejkami.Moim zdaniem jest to najlepsze miejsce w Wiśle dla amatorów białego szaleństwa.

W poprzednich latach kompleks dysponował dwoma wyciągami talerzykowymi oraz wyciągiem (głównym) krzesełkowym.  Wspomniany wyciąg krzesełkowy pewnie przez niejednego narciarza i snowboardziste był przeklinany…a to za sprawą nieszczęsnego zakrętu na którym to bardzo często dochodziło do upadków (zwłaszcza mniej doświadczonych snowboardzistów). W ubiegłym tzn w sezonie 2008/2009 do użytku został oddany nowy wyciąg. Tym razem 4-osobowe krzesełko. Wyciąg oczywiści nowoczesny, wygodny tyko czemu tylko do połowy ? No czegoś tutaj nie rozumiem? Po jaką cholerę budowali wyciąg krzesełkowy żeby można było zjechać 800 metrową trasą ? Jak dla mnie to trochę bez sensu i tylko zamieszanie z tym zrobili a tak naprawdę niczego to nie rozwiązuje.  Widać Polak potrafi…

Teraz zamiast jednego wyciągu żeby dostać się na sama górę mamy dwa…bezsens totalny. A takie fajne trasy tutaj były i są a tak beznadziejnie to rozwiązali. Mo im zdaniem przez tą inwestycję ośrodek dużo stracił.Wracając do samych tras to mamy spory wybór, mamy kilka wariantów zjazdu, są trasy czerwone i niebieskie, mamy kilak możliwości tak więc na node nie będziemy narzekać.

Od strony technicznej to Soszów posiada bardzo dobry system sztucznego naśnieżania. Nawet kiedy ze śniegiem jest kiepsko to tutaj udaje się go wyprodukować tyle aby móc pojeździć. Przy dolnej stacji wyciągu mamy pensjonat, wypożyczalnię sprzętu oraz restaurację.

Warto też wspomnieć o parkingu a dokładnie o samym dojeździe.Parking znajduje się na dosyć stromym zboczu tak więc mogą wystąpić problemy z podjazdem na samą górę. Warto się już od dołu rozpędzić żeby potem nie utknąć w połowie.

Co do cen to od tego sezonu ceny poszły w górę a to  za sprawą nowej inwestycji w postaci wyciągu krzesełkowego. Mamy tu do wyboru albo karnety czasowe albo punktowe. Wśród karnetów czasowych mamy spory wybór.

Napisane przez: wyciagi | 13/05/2009

Zwardoń – Duży Rachowiec

Zwardoń to niewielka miejscowość położona tuż przy granicy ze Słowacją.  W lecie jest to bardzo malownicza miejscowość natomiast zimą z małego miasteczka zamienia się w tętniący życiem kurort narciarski. Hmmm kurort narciarski to chyba zbyt dużo powiedziane ale rzeczywiście w niewielkim sąsiedztwie znajduje się tutaj wiele wyciągów narciarskich. W większości są to małe wyciągi. Wyjątek stanowi Duży Rachowiec, który jest zdecydowanie najdłuższym wyciągiem w Zwardoniu.

Żeby dostać się pod wyciąg narciarski przy Dużym Rachowcu to musimy najpierw skorzystać z wyciągu Małego Rachowca, który również zaliczamy do tych większych w tej miejscowości. Kiedy  uda nam się już dotrzeć pod Duży Rachowiec to czeka nas podróż wyciągiem orczykowym 2-osobowym. Orczyk całkiem przyjazny aczkolwiek pod koniec dosyć rwie udo (snowboardziści). Kiedy uda nam się wjechać na górę to mamy przed sobą pierwszy i zarazem najtrudniejszy odcinek trasy. Spora stromizna (trasa czerwona) ale dla wyrafinowanych narciarzy i snowboardzistów to właśnie najlepszy odcinek całej trasy. Trasa jest  szeroka, mamy dużą dowolność jak pojedziemy, są zakręty, przewężenia, tak więc ogólnie jest ciekawiej w porównaniu do trasy na Szymoszkowej.

Drugi odcinek trasy jest już zdecydowanie łagodniejszy co prawda nadal szeroki ale jedziemy już po niewielkim spadzie. I tak dojeżdżamy aż pod samą stację wyciągu. Dla spragnionych i głodnych jest jakaś drobna gastronomia przy dolnej stacji oraz karczma znajdująca się mniej więcej  w 3/4 trasy po prawej stronie, na wypłaszczeniu.

Cenowo również nie jest najgorzej. Za karnet całodzienny zapłacimy bodaj 40 zł co przy niewielkiej ilości miłośników narciarstwa i snowboardu powoduje że można naprawdę pojeździć.  Minusem tego wyciągu jest brak systemu sztucznego naśnieżania co powoduje że przy kiepskiej , bezśnieżnej zimie nie jesteśmy w stanie tu pojeździć. Co prawda Zwardoń posiada specyficzny mikroklimat ale bywa i tak że nawet tu tego śniegu jest zbyt mało.

Napisane przez: wyciagi | 13/05/2009

Zakopane – Polana Szymoszkowa

szymoszkowa5Wędrówkę po polskich ośrodkach narciarskich zaczynamy od stolicy polskich gór a mianowicie od Zakopanego a konkretnie od Polany Szymoszkowej. Polana Szymoszkowa to obecnie chyba najbardziej znany i najdłuższy wyciąg narciarski w Zakopanem (nie licząc Kasprowego Wierchu). Na pierwszy rzut oka mamy do dyspozycji dwa nowoczesne wyciągi krzesełkowe, kanapę 6-osobową oraz 4-osobową o łącznej przepustowości 5 000 os/h  co oczywiście robi wrażenie. Kanapy bardzo wygodne, podróż na górę odbywa siew komfortowych warunkach, jeżeli wieje silny wiatr to zawsze możemy sobie opuścić specjalną przeźroczystą osłonę która nas skutecznie chroni.

Kiedy dotrzemy na górę dużego wyciągu to możemy zdecydować się na wizytę w  jednej z kilku góralskich chat gdzie możemy się posilić, napić grzańca (polecam szczególnie podczas słonecznej pogody, grzaniec, słońce, bezchmurne niebo i niesamowity widok na Tatry – to zdecydowanie duża zaleta wyciągu na Szymoszkowej) albo po prostu odpocząć. No ale jeżeli jesteśmy spragnieni jazdy no to zjeżdżamy w dół. Czytaj dalej…

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.